Danie dnia, a dzisiaj to cukinia faszerowana mielonym mięsem z pieczarkami, koncentratem pomidorowym zapiekana z żółtym serem. Przepyszny sposób na cukinię, który poznałem jakiś czas temu, ale dziś postanowiłem również to przygotować. Czyż nie wygląda apetycznie?
Podobno jedyny taki w naszym kraju, którego rozpiętość ramienia wynosi do 55 metrow, zaś udźwignąć możę aż 700 ton i do tego sam jeździ, oczywiście dodatkowego transportu wymaga kratownica którą widzicie w górnej części oraz przeciwwaga. Nazywa się Terex Demag i postanowił odwiedzić Lubin - niestety do największego na świecie brakuje mu jeszcze 115 metrów i 500 ton udźwigu, jednak i tak jest imponujący.
SAN H-100 to polski autobus, który po raz pierwszy na ulicach naszego kraju pojawił się w roku 1966, w wersji dalekobieżnej mieścił 33 pasażerów, zaś na jego charakterystyczną cechą był bagażnik umieszczony na dachu, niestety jednak rzadko z niego korzystano, wyobraźmy sobie podróż w deszczowy dzień gdy bagaż moknie nam przez całą drogę... Wzbogaca moją kolekcję od kilku dni i jest pierwszym autobusem dalekobieżnym jaki posiadam :)
Nie mogłem wprost uwierzyć gdy ujrzałem ten model, oczy od razu zaświeciły mi się tak jak wtedy kiedy bylem dzieckiem i bardzo lubiłem przejażdżki autobusem po mieście. Ech Jelcze Berliety PR 110, później w nazwie już tylko Jelcz... Oczywiście nie mogłem powstrzymać się od zakupu i oto jest w kolekcji :)
Podczas tegorocznej podróży na wakacje, w jednej z przydworcowych toalet (dokładnie w Katowicach) znalazłem ten jakże interesujący pisuar, który dowodzi jakby lekko olewczego stosunku do polskiej piłki nożnej. Działa to prosto - lejesz na piłkę a ona dynda... Nic więcej chyba nie mam do dodania... ;p
Jeden plakat, ale za to jaki intrygujący. Kto zgadnie ile i jakie błędy zawiera? No właśnie aż kolą w oko. Tuż po wykonaniu fotografii postanowilem nawet zapytać telefonicznie, w bardzo nietypowej sprawie, co to jest złuszczanie przez "rz", hmm, podobno to to samo co przez "sz", ciekawe bo myślałem, że to zupełnie coś innego No, ale jak wiemy reklama dźwignią handlu, tak więc plakat napewno przyciągnie uwagę przechodniów. Hmm, a może jednak nie wspomnę o "radio - frekwencji" na plakacie napisanej też z błędem ;) No nic podziwiajcie, komentujcie, a autorów plakatu oraz tych co postanowili go postawić odsyłam na zaległe zajęcia z języka polskiego...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

